Nasza historia
Mała polska kuchnia w Southampton, w której gotujemy to, na czym się wychowaliśmy.
Gdzieś zawsze jest jakaś Babcia
Ma ją każda polska rodzina. Babcia, u której ciasto odpoczywa, zanim ktokolwiek wstanie, która liczy pierogi na blachy, a nie na talerze, i nie chce słyszeć, że już jedliśmy.
Naszą nazywamy Babcią Wacią. To nie jedna osoba, tylko wszystkie babcie naraz: każda, która zlepiła ręcznie tysiące pierogów, nakarmiła każdego, kto stanął w drzwiach, i sprawiła, że obce miasto stało się domem.
Pierogarnia to nasz sposób, żeby gotować dla niej. Te same farsze, to samo miękkie ciasto, ta sama cierpliwość. Ruskie z ziemniakami, twarogiem i cebulką. Z kapustą i grzybami na Wigilię. Z mięsem, tak jak zawsze. Lepione ręcznie w naszej kuchni w Southampton, na Twój stół w domu.
Na czym nam zależy
- Ręcznie, w małych partiach, przez ludzi, którzy się na tym wychowali.
- Prawdziwe polskie składniki tam, gdzie to ważne, a wszędzie indziej dobre lokalne.
- Jedzenie, którym można się najeść. Duże porcje, uczciwe ceny, bez zadęcia.

„Jak ktoś wyjdzie głodny, to moja wina.”
Jedyna zasada w kuchni Babci. I w naszej.
Zobacz menu świąteczne